RSS
 

Archiwum - Grudzień 9th, 2016

Energia i seks

09 gru

Całe moje życie doznawałam ze swojego duchowego wnętrza takiego przeświadczenia, że tylko niewielki krąg ludzi to są istoty, z którymi mam kontakt od pokoleń. I tylko z niewielkim kręgiem ludzi naprawdę pragnęłam mieć intymny kontakt. Intymny nie w sensie seksualnej, ale przede wszystkim w sferze duchowej. Bliski. Osobisty. Energetyczny.

Ale czy nie chodzi o to, żeby naszą kochaną Ziemię podnosić energetycznie? Czy zamykanie się na niewielki krąg osób nie powoduje, że Ziemia traci, że ludzie tracą, że zwierzęta tracą? W Ziemi obecnie najbardziej pulsuje czwarta czakra, czakra serca, Anahata. Dzięki temu mamy takie uczucia jak miłość – partnerską, siostrzaną, braterską, matczyną, ojcowską, czego nie ma na innych planetach, które są rozwinięte bardziej od nas, więc to uczucie zdążyło już przekształcić się w bardziej uniwersalne istnienie, w stronę piątej czakry i wyższej, a także nie ma tego uczucia na planetach, które są mniej rozwinięte, w stronę trzeciej czakry i niższej, gdzie to uczucie nie zdołalo się jeszcze rozwinąć.

Jednak miłość, jaka najczęściej funkcjonuje w tzw. komórkach rodzinnych, czasem tylko wykraczając do wieloletnich przyjaciół, poza tym, że jest cudowna, niezapomniana, że pierwsze miłości często zostają w nas na całe życie, że jest to uczucie, którym chcemy się dzielić z całym światem, bardzo często idzie w parze z zazdrością i zawiścią, zwłaszcza w związkach. Chcemy, żeby nasz partner był szczęśliwy, ale najlepiej tylko z nami, i nie mówię tu nawet o seksie. Chcemy mieć super siostrę i super brata, ale liczą się przede wszystkim więzy krwi. Adopcje? Rzadko kiedy jakakolwiek para decyduje się na adopcje, goniąc za in vitro, zapominając, że prawdziwa miłość jest uniwersalna, że dziecko, które nie ma naszych genów, dalej może być ‚nasze’ (dałam to słowo nawias, bo kojarzy się z posiadaniem, a w miłości nie o posiadanie chodzi…).

Czy to nie bez sensu? Jak Ziemia ma wzrastać w rozwoju, skoro jesteśmy tak szalenie zamknięci?

Dalej uważam, że przyjemności cielesne to jest coś, co dobrze jest dzielić tylko z jedną osobą, z tą najbardziej ukochaną, ale to nie może być wymuszone, to musi być pragnienie dzielenia siebie tylko z jedną osobą. Kiedy człowiek czuje się zamknięty i ograniczany, powoduje to masę niepotrzebnej frustracji. Są związki, w których dobrze sprawdza się otwartość na inne osoby w sferze seksualnej i para jest zadowolona z podjętych decyzji, ale są też związki typowo monogamiczne, które również cieszą się ze swojego wyboru dawania siebie tylko tej jednej osobie.

Jednak takie, nazwijmy to, ‚ograniczenie’ w sferze seksualnej nie musi oznaczać zamknięcia energetycznego na innych ludzi, co od zawsze łączyłam jako jedno.

Kowen. Nieznajomi ludzie, połączeni przez Bogów. I nagle Rodzina zaczyna mieć o wiele inne znaczenie. Niekoniecznie bogatsze w sensie uczuć, bo uczucia są podobne do tych odczuwanych wobec ludzi, z którymi łączą nas więzy krwi, ale nagle Rodzina staje się… szersza. To uczucie jest większe, bo dobiega do mnie nie tylko od Mamy czy Brata, ale dociera do mnie z różnych krańców Polski. I jest to bardzo wyczuwalne. I super Fajne :)

I rzecz w tym, żeby również nie zamykać się na Kowen. Rzecz w tym, żeby wybierać mądrze, bo nikt nie lubi być zraniony i nikt nie chce być obdarowany śmieciową energią. Rzecz w tym, żeby podnosić się energetycznie, usunąć niepotrzebną zazdrość, która tak naprawdę jest chorobą. Rzecz w tym, by otworzyć się na kontakty z innymi. Rzecz w tym, by zauważyć, że wszyscy jesteśmy połączeni energetycznie, że nasze ciała to tylko powłoki. I w tym świecie, gdzie wszystko jest od siebie tak koszmarnie oddalone przez ciała i kształty, wręcz trzeba szukać energetycznych połączeń z innymi, tworzyć je, tworzyć ich dużo. Podnosić Ziemię energetycznie – a przez to również siebie. Z Ziemią też jesteśmy połączeni energetycznie, przede wszystkim z nią. Ona dała nam ciało, dała nam siebie, z niej jesteśmy. Gdy Ona wzrasta, my również.

Illuminati poprzez strony z pornolami dążą do tego, by sprowadzić seks do sfery czysto fizycznej. Gangbang, swinghouse, threesome party czy podobne. A seks nigdy nie jest sferą czysto fizyczną, zawsze jest to połączenie się w najbardziej intymny sposób, zawsze jest to akt energetyczny. Nie ma na Ziemi rzeczy, które byłyby czysto fizyczne, bo wszystko jest energią! Jeśli już chcemy dzielić się z kimś swoim ciałem, musi to być naprawdę świadomy wybór, a nie chwilowa fizyczna zachcianka, dlatego że cokolwiek robimy, zostaje to na naszej aurze. Podobno akt seksualny i połączenia energetyczne, jakie się wtedy tworzą, mają trwałość sześć miesięcy. Z mojego doświadczenia jest to nawet parę lat.

Seks nigdy nie jest tylko fizyczny. Seks przede wszystkim jest aktem energetycznym. Jest to dosłownie wejście w kobietę, to nie dzieje się na powierzchni, to dzieje się we wnętrzu, nie tylko we wnętrzu ciała, ale też we wnętrzu duszy. Pięknie jest, gdy odbywa się on między Bliźniaczymi Duszami, bo jest to ponowne połączenie, kiedy choćby na tę krótką chwilę możemy poodczuwać wieczność. Warto jest zachować to dla osób szczególnie nam bliskich, ale nawet, jeśli jesteśmy monogamiczni, dążmy do tego, aby tworzyć z innymi ludźmi więzy energetyczne, pełne uniwersalnej Miłości. Akt seksualny to nie jest jedyny sposób na wytworzenie kontaktu z innymi ludźmi, bo cokolwiek robimy, przede wszystkim jest to energią, dopiero później nabiera to fizycznego kształtu.

Bądźmy dla siebie nawzajem dobrzy. To, że wysyłamy do kogoś Miłość, najpierw tworzy się w nas, dopiero później ta osoba ją od nas dostaje, ale w nas dalej jest dużo tego uczucia, zapisanego w naszej aurze na bardzo długi czas. Gdy wysyłamy do kogoś myśl ‚nienawidzę cię’, najpierw ta nienawiść tworzy się w nas, i choć wysyłamy ją do kogoś, jej spora część ona dalej zostaje w nas. Po co karmić się złem, kiedy można wybrać Dobro?

Uczucia mają na Ziemi wielkie znaczenie. Karmmy się więc Miłością :) <3

Be Blessed,

Effy

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Życie